Magda i Krzysztof

Ten dzień Sylwia i Mateusz zapamiętają do końca życia, wspaniała uroczystość ślubna i szalone wesele uczyniły ten dzień niezwykłym. A zaczął się on dość standardowo, od przygotowań. Jak mówi starodawny przesąd ślubny: nie jest dobrze, żeby Pan Młody widział swoją Ukochaną przed ślubem, dlatego i tym razem Państwo młodzi szykowali się osobno. Na szczęście dzięki obecności naszej ekipy, podczas przygotowań, będą oni mogli jeszcze nie raz wrócić do tego momentu.

 

Nareszcie przyszedł wyczekiwany czas zaślubin! Sylwia i Mateusz, wpatrzeni w siebie przy ołtarzu, wyglądali przepięknie, a ślubna ceremonia zaszkliła oczy niejednego gościa. Zaraz po sakramentalnym “tak”, udaliśmy się wraz z nowożeńcami i gośćmi na salę weselną. Była to klimatyczna sala z bali drewnianych, co nadało weselu nieco góralskiego charakteru. Przyjęcie weselne trwało w najlepsze, a goście, jak zresztą widać na naszych klatkach zdjęciowych, bawili się wyśmienicie. Oprócz tradycyjnych oczepin, północ na weselu Magdy i Krzysztofa minęła pod znakiem rozmaitych zabaw weselnych. Na koniec Państwo młodzi przygotowali coś specjalnego. Zimne ognie na weselu Magdy i Krzysztofa zrobiły na gościach niemałe wrażenie. I słusznie, bo efekt jest naprawdę piękny.

 

Na plener ślubny nasi świeżo upieczeni małżonkowie wybrali piękny, ponadczasowy Kraków. Krakowski rynek główny i jego okolice to idealne okoliczności, w których powstać może piękny plener ślubny, czy na przykład sesja narzeczeńska. Nie mogliśmy jednak nie zabrać naszych nowożeńców na plener na łonie prawdziwej natury, wśród spokoju i pięknie wyglądającej w obiektywie zieleni. To już kolejne spełnione marzenie, do którego mieliśmy zaszczyt dołożyć swoją cegiełkę.

Spełnione marzenia Magdy i Krzysztofa