Wioletta i Maksymilian

Magiczny dzień Wioletty i Maksymiliana przepełniony był pięknymi chwilami, momentami wzruszeń i niezwykłej radości, a wszystko zwieńczyła szalona impreza weselna. Ten wyjątkowy dzień rozpoczął się w domu rodzinnym Wioletty. To właśnie tam nasza Pani młoda przygotowywała się do uroczystości. W tym samym czasie Paweł odpalił samochód ślubny, a dokładnie uroczego, czerwonego “Malucha” i wyruszył w drogę do swojej ukochanej. Całe szczęście nasza ekipa była z nimi już od samego rana, aby rejestrować te wspomnienia, a później móc zmienić je w najpiękniejsze teledyski ślubne.

 

Małżeńska historia Wioletty i Maksymiliana swój początek znajduje w klimatycznym, drewnianym kościele. Ta ceremonia ślubna wywołała wzruszenie na twarzy niejednego weselnego gościa. Kiedy ślub dobiegł końca, nasi szczęśliwi nowożeńcy udali się z najbliższymi na miejsce przyjęcia weselnego. Nas również nie mogło przy nich zabraknąć! Na swoje przyjęcie, Państwo młodzi wybrali klasyczną salę weselną, mocno zdominowaną przez drewno, co dało niesamowity efekt. No i się zaczęło. Zakochani ruszyli na parkiet. A, jak każdy dobry kamerzysta na wesele wie, nie oznacza to nic innego, jak ten najważniejszy taniec. Wioletta i Maksymilian dla swoich gości przygotowali dynamiczny pierwszy taniec, który okazał się wspaniałym otwarciem tej części uroczystości. Nie zabrakło też atrakcji dla najmłodszych. Animator czasu wolnego na wesele dotarł w samą porę. I tak w rytm muzyki, wykonywanej przez znakomity zespół weselny, zabawa trwała do białego rana. A my mogliśmy być świadkami tej kwitnącej między ukochanymi miłości.

 

Następnego dnia, mieliśmy okazję jeszcze raz celebrować wspólnie szczęście małżonków. A wszystko to za sprawą pleneru ślubnego. Dzięki klimatycznej lokacji i znakomitej współpracy z fotografem, Państwo młodzi jeszcze długo będą mogli celebrować prawdziwie magiczny klimat, zawarty na ich ślubnych zdjęciach. A my cieszymy się ogromnie, że w ten sposób mogliśmy pomóc w spełnieniu kolejnego, wyjątkowego marzenia.

Spełnione marzenia Wioletty i Maksymiliana